Pożyczki udzielane przez instytucje inne niż banki stały się wyjściem dla kredytobiorców z niekorzystną historią kredytową lub nie posiadających wystarczającej zdolności kredytowej. Niestety niosą za sobą pewne ryzyko mające związek z nieprzychylnie konstruowanymi umowami pożyczkowymi. Co powinno zatem wzbudzić uwagę pożyczkobiorcy?
Dość powszechnie, aczkolwiek błędnie, słowo pożyczka używa się jako wymiennik słowa kredyt. Nie oznaczają one jednakże tego samego. Kredyt zarezerwowany jest wyłącznie dla usług bankowych, natomiast pożyczka to produkt innych instytucji finansowych.
Nie daj się oszukać
Przede wszystkim, ważna jest wartość kredytu, którą się otrzymuje, ponieważ kwotę pożyczki od 500 złotych do 80 tys. złotych uważa się za kredyt konsumencki. A ten z kolei, podlega ustawie z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim.
Zgodnie z wytycznymi w/w ustawy, umowa, która dotyczy kwoty w tym zakresie, musi zawierać:
- powinny być wyszczególnione wszelkie opłaty, które naliczane są wraz otrzymaniem pożyczki. Zwłaszcza opłatę za rozpatrzenie wniosku , a także za przygotowanie i zawarcie umowy pożyczkowej, tak zwana opłata przygotowawcza
- informacje dotyczące rocznej stopy procentowej , jak również ewentualne warunki jej zmiany (oprocentowanie stałe albo zmienne)
- całkowity koszt kredytu
- informacje o łącznej wysokości wszystkich prowizji, opłat i innych kosztów związanych z zawarciem umowy (nie mogą one przekroczyć wartości 5 proc. wartości udzielonego kredytu)